
Nowy rozdział PlusLigi pisze się na naszych oczach, a półfinały sezonu 2025/2026 tylko podkręcają tempo tej historii. W Zawierciu i Warszawie kibice dostali dwa zupełnie różne mecze, ale z tym samym wspólnym mianownikiem – ogromnymi emocjami i poczuciem, że stawka jest większa niż tylko awans do finału. Tu gra się już o coś więcej: o potwierdzenie siły, o przełamanie schematów i o miejsce w sezonie, który może zmienić układ sił w polskiej siatkówce.
Pierwsze półfinałowe starcie potwierdziło, że Aluron CMC Warta Zawiercie w domu czuje się wyjątkowo pewnie. Zwycięstwo 3:0 nad Asseco Resovią Rzeszów wygląda na wynik bezdyskusyjny, ale sam mecz miał momenty, w których goście potrafili postawić się faworytowi. Kluczowe okazały się jednak detale – skuteczność w kontrataku, jakość bloku i konsekwencja w końcówkach. Resovia miała swoje okazje, ale nie potrafiła ich domknąć, a Zawiercie z każdą kolejną akcją tylko umacniało swoją kontrolę nad spotkaniem. Po stronie gospodarzy widać było spokój i dojrzałość, które w play-offach często znaczą więcej niż czysta siła uderzenia.
Jeszcze więcej zwrotów przyniósł mecz w Warszawie, gdzie PGE Projekt podejmował BOGDANKĘ LUK Lublin. Pierwszy set ułożył się po myśli gospodarzy (27:25), ale później obraz gry zmienił się całkowicie. Lublin zagrał odważniej, agresywniej i przede wszystkim konsekwentniej, odwracając przebieg spotkania i wygrywając seriami 3:1. To nie było przypadkowe zwycięstwo – obrońcy tytułu pokazali zespół, który nie pęka pod presją i potrafi dostosować się do warunków narzuconych przez rywala. W kluczowych momentach widać było większą pewność w zagrywce i lepsze zarządzanie emocjami, co na takim poziomie często decyduje o wszystkim.
Coraz wyraźniej widać też szerszy obraz tej fazy sezonu. Półfinały nie są już tylko sportową rywalizacją – stają się pełnowymiarowym widowiskiem, które przyciąga tłumy. Ponad pół miliona kibiców na trybunach w całym sezonie to sygnał, że PlusLiga nie tylko trzyma wysoki poziom sportowy, ale też rośnie jako produkt. Atmosfera w halach, pełne trybuny i coraz większe zainteresowanie sprawiają, że każdy mecz ma dziś ciężar wydarzenia.
Przed nami rewanże, które mogą całkowicie zmienić narrację tej rywalizacji. Resovia i Projekt wracają do swoich hal z jasnym celem – odwrócić losy serii i przedłużyć marzenia o finale. Zawiercie i Lublin są z kolei o krok od zamknięcia półfinałów i potwierdzenia, że to właśnie one dyktują dziś tempo w lidze. Emocje są jeszcze daleko od rozstrzygnięcia, a każdy set może przesunąć szalę w zupełnie inną stronę.
To właśnie ten moment sezonu, w którym nie liczy się już tabela ani statystyki z rundy zasadniczej. Liczy się tu i teraz – forma dnia, odporność psychiczna i umiejętność grania pod presją. A tej w najbliższych dniach na pewno nie zabraknie.
Pierwsze mecze półfinałów rozegrane w dniach 12-13 kwietnia potwierdziły siłę Aluron CMC Warta Zawiercie i BOGDANKI LUK Lublin. Kolejne mecze odbędą się 18 kwietnia 2026 roku: Asseco Resovia Rzeszów – Aluron CMC Warta Zawiercie (godz. 15:00) oraz BOGDANKA LUK Lublin – PGE Projekt Warszawa (godz. 18:00). Ponieważ rywalizacja toczy się do dwóch wygranych meczów, przed obiema parami wszystko jest jeszcze możliwe – jedna przegrana nie przesądza o wyniku półfinału, a rewanże 18 kwietnia mogą całkowicie zmienić scenariusz walki o finał.
Rozgrywki Plus Ligi realizowane są przy wsparciu Blachy Pruszyński, która od lat konsekwentnie angażuje się w rozwój polskiej siatkówki w ramach długofalowej strategii. Firma od wielu już lat wspiera tą dyscyplinę, budując stabilne partnerstwo oparte na ciągłości, odpowiedzialności i wspólnym rozwoju sportu.
















Półfinały PlusLigi 2025/2026 dostarczają ogromnych emocji i mogą zmienić układ sił w polskiej siatkówce. Aluron CMC Warta Zawiercie oraz BOGDANKA LUK Lublin zrobiły pierwszy krok w stronę finału po wygranych pierwszych meczach, ale Asseco Resovia Rzeszów i PGE Projekt Warszawa wciąż liczą na odwrócenie losów rywalizacji w rewanżach.
Czytaj dalejMobilna Akademia Rzemiosła zakończyła trasę po Polsce. Osiem miast, blisko 1000 dekarzy i jedno jasne przesłanie: branża potrzebuje praktyki, nie teorii. Od Sokołowa po Rzeszów – spotkania, które zmieniają podejście do rzemiosła dekarskiego.
Czytaj dalejRunda zasadnicza PlusLigi dobiegła końca i zaczyna się gra o najwyższą stawkę. Ostatnie mecze, w tym wygrana Bogdanki LUK Lublin 3:1 z Treflem Gdańsk, pokazały aktualną formę zespołów. Teraz wszystko się zmienia – każdy mecz play-off może zdecydować o być albo nie być w dalszej części sezonu.
Czytaj dalej